Sytuacja gospodarcza i polityczna Francji w przededniu rewolucji 1789r.

Francja przed rewolucją była jedną z potęg politycznych, militarnych i ekonomicznych w Europie i na świecie. Posiadała ponad 26 milionów ludności dość zwartej pod względem etnicznym, kulturowym i religijnym. W większości ludność zajmowała się rolnictwem, zaś religią panującą był katolicyzm (97 % ludności). Francja była monarchią absolutną z podziałem społeczeństwa na trzy stany. Wielkimi przywilejami dysponowało duchowieństwo francuskie (110 tys. ludzi). Stan szlachecki (200 tys. ludzi) był wewnętrznie zróżnicowany i podzielony (szlachta rodowa i urzędnicza), ale również był stanem uprzywilejowanym wobec reszty społeczeństwa, którą stanowił stan trzeci (około 99 % społeczeństwa), czyli mieszkańcy miast, miasteczek i wsi, stanowiący wielką siłę ekonomiczną, nie posiadający przy tym żadnych praw i przywilejów. łączyła ich niechęć do króla i całego systemu. Członkowie stanu trzeciego, uważali się za naród więc chcieli dopuszczenia do władzy. Monarchia absolutna we Francji od połowy XVIII wieku przechodziła poważny kryzys. Ludwik XIV miał jeszcze hegemonie w Europie. Ludwik XV żył dziedzictwem sławy i wielkości swego pradziadka, ale na skutek przegranej wojny z Wlk. Brytanią w latach 1756 – 1763 i swej walki z parlamentami, ogromnie zdyskredytował nie tylko siebie, ale i monarchię w ogóle. W tych warunkach tylko geniusz na tronie mógł był przywrócić monarchii dawny jej blask i powstrzymać proces rosnącej niechęci do władzy królewskiej. Ale takim geniuszem nie był Ludwik XVI (1774 – 1792), człowiek słaby, dość ograniczony, a przy tym niezdecydowany. Rządy jego, oraz jego żony Marii Antoniny ośmieszyły monarchię francuską. W dodatku państwo francuskie znalazło się w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej. Wojna siedmioletnia wykazała nie tylko słabość militarną Francji, ale zostawiła także ogromny, idący w setki milionów liwrów deficyt. Próby ratowania finansów państwowych, podejmowali kolejni kontrolerzy finansowi: Turgot, Necker i Calonne – bezskutecznie. Nie udało im się bowiem opodatkować szlachty ani ograniczyć wydatków dworu królewskiego. Do tego wszystkiego doszły jeszcze nieurodzaje w 1787 i 1788 roku. żyto podrożało o 100 % w porównaniu z 1786 rokiem. Burze i grad spowodowały także spadek urodzaju winogron, a zima 1788/89 roku była niezwykle surowa. Wszystko to razem stwarzało atmosferę pomyślną dla burżuazyjnych planów gruntownej zmiany ustroju Francji. 10 września 1787 roku, stronnictwo mieszczańskie w Holandii, tzw. patrioci, skierowało do Francji apel o pomoc przeciwko namiestnikowi Wilhelmowi V, który w celu utrzymania władzy absolutnej postarał się o pomoc zbrojną Prus. Kiedy jednak król ze względu na ciężką sytuację finansową we Francji nie odpowiedział na apel Holendrów, wzburzenie we Francji ogromnie wzrosło, tym bardziej że do Holandii wkroczyły wojska pruskie, a rząd francuski zachowywał się wobec tego faktu zupełnie obojętnie. To było coś więcej niż porażka dyplomatyczna, to była klęska moralna monarchii, którą teraz wszyscy oskarżali o nieudolność. W takiej atmosferze coraz więcej zwolenników zdobywał pogląd mówiący o konieczności zwołania Stanów Generalnych jako jedynie uprawnionych do obciążania podatkami całego kraju (Stanami Generalnymi nazywamy przedstawicielstwa wszystkich trzech stanów społecznych, zwoływanych od XIV, gdy król potrzebował pieniędzy lub poparcia całego narodu). Mimo oporu notablów, powołanych do narady nad tą sprawą, król pod wpływem Neckera zgodził się 27 grudnia 1788 roku na żądania burżuazji i 24 stycznia 1789 roku, ogłosił zwołanie Stanów Generalnych na dzień 1 maja do Wersalu.

Nie ma podobnych artykułów

    Author: admin Filled under: Historia