Monarchia karolińska
Z wielu państw założonych na gruzach imperium rzymskiego w V i VI w. najsilniejszy i najtrwalszy organizm polityczny stworzyli Frankowie. Zbudowana przez Klodwiga (w 496 r. przyją chrzest) i jego następców rozległa monarchia Franków rządzona była przez królów z dynastii merowińskiej aż do połowy VIII w. Jednak ich faktyczna władza słabła już od drugiej połowy VI stulecia. Jedną z przyczyn było zwyczajowe dzielenie państwa między spadkobierców władcy. Prowadziło ono do krwawych walk między nimi i do utrwalenia się odrębności i niezależności królestw dzielnicowych. Wchodzące w skład państwa Franków ziemie nie stanowiły jedności. Na północnym wschodzie Galii, mimo szybko postępującej romanizacji ludności germańskiej, przeważał język i zwyczaje germańskie, na południu utrzymywała się nadal cywilizacja rzymska. Słaba władza królewska i upadek autorytetu dynastii sprzyjały wzrostowi potęgi możnowładztwa frankijskiego. Jeden z rodów, zwany później Karolingami, już w początkach VII w. zdołał zagarnąć dla siebie urząd majordoma, czyli najwyższego urzędnika w państwie. W pierwszej połowie VIII w. Karol Młot odsunął całkowicie Merowingów od władzy i podzielił państwo niczym król między swoich synów. Rządy nad monarchią objął jeden z nich, Pepin Krótki, który usankcjonował swoją władzę dwiema koronacjami: pierwszej dokonał arcybiskup Moguncji, drugiej zaś papież, Stefan II. Sojusz papiestwa z Frankami, którego wyrazem była koronacja, stał się jedyną szansą obrony niezależności Rzymu i pozycji papieża, zagrożonych przez ekspansję Królestwa Longobardów w Italii. Rezultatem porozumienia zawartego między papieżem a Pepinem były dwie wyprawy króla Franków, zakończone odebraniem Longobardom terenów w środkowej Italii z Rawenną. Pepin w 755 r. oddał je we władanie papieżowi jako tzw. ojcowiznę św. Piotra (patrimonium sancti Petri), stwarzając tym samym terytorialne podstawy Państwa Kościelnego. Rządy dynastii karolińskiej przez cały VIII w. charakteryzowały próby politycznego zjednoczenia wchodzących w skład monarchii ziem i znacznego rozszerzenia jej terytorium. Polityka ekspansji miała przynieść Karolingom potwierdzenie ich dominacji w państwie, a prowadzone poza granicami wojny dostarczyć łupów, które we wczesnym średniowieczu stanowiły niezbędny element autorytetu władcy oraz bogactwa jego samego i służących mu wojowników. Największe sukcesy w tej polityce odniósł Karol Wielki. Przez ponad 30 lat (772-804) władca ten prowadził na północnym wschodzie krwawe wojny z Sasami, by włączyć ich ziemie do swojej monarchii i wesprzeć rozpoczętą w VIII w. na tych terenach akcję misyjną Kościoła (chrystianizację). Wschodnią granicą państwa stała się teraz łaba. Na południu interwencja Karola na Półwyspie Apenińskim przyniosła nie tylko załamanie potęgi Longobardów, ale także objęcie przez niego tronu w tym królestwie. Na zachodzie walki z Arabami, prowadzone w Hiszpanii, umożliwiły opanowanie części Półwyspu Iberyjskiego aż po rzekę Ebro. Jednym też z największych sukcesów militarnych Karola, który ponadto przyniósł mu ogromne łupy, było rozbicie groźnego państwa Awarów, koczowników, którzy od VI w. opanowali tereny nad środkowym Dunajem. W 800 r. w Rzymie papież Leon III koronował Karola, króla Franków i Longobardów na cesarza rzymskiego. W ten sposób doszło do odnowienia cesarstwa na Zachodzie. Cesarz, władca całej niemal zachodniej części chrześcijańskiej Europy, stał się tym samym obrońcą Kościoła przed atakami pogan i niewiernych (Arabów), inicjatorem i protektorem nawracania ludów barbarzyńskich na wiarę chrześcijańską. W ideologii odnowionego cesarstwa było ono zarazem i rzymskie, i chrześcijańskie. Monarchia Karolingów była państwem patrymonialnym. Władcy traktowali je jako własność prywatną rodu, którą dzielono pomiędzy dziedziców. Podzielił władzę w cesarstwie także Karol (z jego trzech synów przeżył go jednak tylko najmłodszy, Ludwik Pobożny). W życiu publicznym zachowały swoje znaczenie coroczne wiece, połączone z odbywanymi zwyczajowo 1 maja przeglądami wojsk. Na tych zjazdach władca uzgadniał z możnymi i urzędnikami monarchii swoje decyzje, po czym spisywano je rozdział po rozdziale, stąd wzięła się nazwa kapitularzy, które wówczas spełniały rolę ustaw królewskich. Mimo że Karol u schyłku życia obrał sobie za siedzibę Akwizgran, zarówno jego poprzednicy, jak i następcy, sprawujący władzę, objeżdżali domeny królewskie, przenosząc się od jednego dworu do drugiego. Administracyjnie monarchia dzieliła się na około 700 hrabstw zarządzanych przez hrabiów. Wykonywali oni polecenia królewskie, wzywali corocznie ludzi wolnych pod broń, przewodniczyli sądom. Na pograniczach Karol utworzył marchie, a zarządzający nimi margrabiowie mieli szczególne uprawnienia, mogli nawet prowadzić lokalne wojny. Specjalne kompetencje posiadali też tzw. wysłannicy cesarscy (missi dominici), którzy kontrolowali podległe im hrabstwa i biskupstwa. Ponieważ jednak mianowani oni byli najczęściej spośród miejscowych hrabiów i biskupów, ich kontrola służyła bardziej ich własnym interesom niż interesom władcy. Prowadzona przez Karolingów polityka ekspansji i potrzeba utrzymania wątłej jedności państwa powodowały, że armia stała się jednym z najistotniejszych elementów systemu władzy. Służbę wojskową, przede wszystkim pieszą, pełnić mieli, przynajmniej teoretycznie wszyscy wolni. Wyprawy organizowane późną wiosną i latem, z reguły 3-4 miesięczne, rujnowały jednak chłopów, zmuszonych do opuszczenia uprawianej przez nich ziemi na czas wojny oraz uzbrojenia się na koszt własny. By uniknąć tej służby chłopi oddawali się w opiekę możnym, a to oznaczało utratę wolności. W państwie karolińskim niepomiernie wzrosła liczba i znaczenie rycerstwa, co było procesem równoległym do postępujących zmian w strukturze społeczeństwa (w dużym stopniu przez Karola inspirowanych i inicjowanych). Władca wynagradzał swoich urzędników dobrami nadawanymi im z domeny królewskiej – beneficjami. Stawali się oni w ten sposób królewskimi wasalami związanymi z królem przysięgą wierności. Z nowych więzi społecznych nie był wyłączony Kościół, tym bardziej że biskupi i opaci mianowani przez Karola byli także królewskimi urzędnikami. Mimo tych wszystkich przemian struktura polityczna i administracyjna monarchii pozostawała słabo rozwinięta. Mieszkańcy podlegali ciągle różnemu prawu: rzymskiemu na wielu terenach Galii, longobardzkiemu w Italii oraz wielu innym odmianom prawa germańskiego. Bardziej jednoczącym elementem było podobieństwo świadczeń na rzecz państwa, jak: służba wojskowa, utrzymywanie w należytym stanie dróg, mostów, grodów, dostarczanie przewozu i kwater królewskim urzędnikom oraz wprowadzona w całym państwie dziesięcina na rzecz Kościoła. Centrum rzymskiego świata było Morze Śródziemne i ogromne znaczenie miała wymiana towarowa między Zachodem i Wschodem. W okresie najazdów barbarzyńców handel ten stopniowo zamierał. Każdy region, nawet każdy wielki majątek ziemski, zmuszony był zaspokajać potrzeby ludności we własnych ramach, a więc produkować wszystko co było niezbędne. Najazdy i nękające Zachód w V i VI w. epidemie i głód sprowadziły życie większości mieszkańców do poziomu wręcz wegetacji. Miasta straciły swój starożytny splendor, z centrum życia gospodarczego i społecznego stały się przede wszystkim siedzibami biskupów i w efekcie skurczyły się do niewielkich rozmiarów. Monarchia merowińska, a potem imperium karolińskie były słabo zaludnione. Większość mieszkańców żyła na wsi. W północnej Galii na terenach germańskich tylko część ziem była uprawna. Rolnictwo było głównym zajęciem ludności i źródłem jej utrzymania. Podstawą eksploatacji ziemi były niewielkie gospodarstwa ludzi wolnych. Obok nich istniały wielkie majątki ziemskie, zwłaszcza królewskie i kościelne, w których pracowali ludzie niewolni oraz chłopi, którzy oddali się w opiekę możnemu, stając się przez to jego poddanymi. Wielka własność ziemska stawała się niemal zamkniętym mikroświatem gospodarczym i społecznym dla mieszkających w niej ludzi. Lasy wchodzące w jej skład dostarczały budulca, opału i paszy dla trzody, były też miejscem polowań dających pożywienie mięsne na pański stół. Z własnej włości pochodziły ryby, wino i miód. Tu także produkowano prawie wszystkie wyroby rzemiosła, znajdowały się kuźnie. Handel luksusowy, choć nigdy nie ustał, był jednak bardzo zredukowany i obsługiwali go kupcy cudzoziemscy, głównie żydzi, a także kupcy włoscy. Handel lokalny na niewielką jeszcze skalę skupiał się na targach. Ułatwieniem dla rozwoju tej niewielkiej wymiany, która wobec tego nie wymagała pieniądza ze złota, była przeprowadzona przez Karola reforma monetarna. Przetrwała ona przez całe średniowiecze. Pieniądzem obiegowym stała się moneta srebrna, a władca ustalił stałe relacje między różnymi jej wagami: 12 denarów tworzyło 1 solid, 20 solidów (= 240 denarów) składało się na 1 funt. Gospodarka towarowo-pieniężna nie odgrywała jednak wielkiej roli. W czasach karolińskich została rozbudowana i umocniona organizacja kościelna. Powstały prowincje (arcybiskupstwa), silne diecezje, które sprawowały kontrolę nad klerem, bogate opactwa benedyktyńskie. Dzięki przeprowadzonej reformie Kościoła możliwe było pierwsze od czasów głębokiego upadku cywilizacji antycznej ożywienie kulturalne. Wymagano bowiem od kleru lepszego przygotowania do prowadzenia duszpasterstwa i rozległych misji, ujednolicono też liturgię. By ułatwić sprostanie tym wymaganiom rozbudowano sieć szkół, zwłaszcza klasztornych i skryptoriów. Duże znaczenie miała powstała na dworze Karola Wielkiego szkoła pałacowa, a wprowadzony w niej program nauczania stał się wzorem dla całego szkolnictwa średniowiecznego. Na dworze karolińskim i po opactwach zaczęła rozkwitać poezja, myśl polityczna, nade wszystko zaś historiografia. Jej zawdzięczamy między innymi obszerny “żywot Karola Wielkiego“ napisany przez Einharda. Budowa wspaniałej kaplicy i siedziby monarszej w Akwizgranie skupiła w jednym miejscu wielu artystów, którzy sięgnęli po wzory późnego antyku i bizantyjskie. Owo zresztą ożywienie kulturalne nie skończyło się wraz ze śmiercią Karola, lecz trwało dalej. Piśmiennictwo historyczne, polityczne, a nawet teologia odradzająca się po trzech stuleciach milczenia rozwijać się będą nadal. Architektura, mozaiki, freski, malarstwo książkowe powstałe w tym okresie stały się wzorami naśladowanymi w całym państwie karolinskim. Zaczęła kształtować się jedność kulturalna chrześcijańsko-łacińskiej Europy. Po śmierci Karola Wielkiego z większą niż poprzednio siłą dały o sobie znać w jego państwie czynniki odśrodkowe, a jego następca Ludwik Pobożny nie był w stanie kontynuować dzieła ojca. Poszczególne ziemie monarchii różniły się od siebie rozwojem gospodarczym, strukturą społeczną, tradycjami. Ziemie na wschód od Renu, zwłaszcza te świeżo zdobyte przez Karola, były słabiej zaludnione, oddalone od szlaków szerszej wymiany handlowej, a ponadto niedawno schrystianizowane, co nie sprzyjało poczuciu jedności. Do rozpadu jedności karolińskiej przyczyniła się też z całą mocą nowa fala najazdów: Normanów z północy i Węgrów od wschodu. Ostatecznie w 843 r. dokonano w Verdun podziału monarchii karolińskiej pomiędzy trzech synów Ludwika Pobożnego: Karola łysego, Ludwika Niemieckiego i Lotara. Jego znaczenie polegało na tym, że w ustalonych w Verdun granicach zaczęły kształtować się nowe państwa Zachodu – Francja i Niemcy. Królestwo Karola łysego zamieszkiwała głównie ludność romańska, podczas gdy dziedzictwo Ludwika objęło terytoria germańskie. Trzecie z wydzielonych królestw, mianowicie Lotara, nie stworzyło podstaw do powstania trwałej jedności państwowej, a część jego ziem, późniejsza Lotaryngia i Alzacja, jeszcze w XIX i XX wieku były przedmiotem sporów między Francją a Niemcami. Nie udało się też potomkom Karola Wielkiego utrzymać władzy cesarskiej. Odnowił ją dopiero król niemiecki z dynastii saskiej Otton I, koronowany w 962 r. w Rzymie na cesarza. Mimo trwałego rozpadu monarchii wczesne średniowiecze wiele dziedziczyło z epoki karolińskiej. W Europie Zachodniej upowszechnił się podobny typ gospodarki wiejskiej, trwałe też okazały się niektóre elementy ustroju państwa, nade wszystko zaś zrodziło się na Zachodzie poczucie wspólnowy religijnej i kulturalnej.
Leave a Reply