Bolesław Prus, Nowele
Spośród pisarzy pozytywizmu parał się nowelistyką najdłużej i ze zmiennym powodzeniem. Ale stopniowo wypracował Prus w swoich utworach własny styl budowania rzeczywistości literackiej. Ów styl to: rygorystyczna oszczędność w doborze szczegółów, przewaga relacji skrótowej i charakteryzującego dialogu nad opisami, krótkie wstawki liryczne lub akcenty ironii, obok nieraz niewyszukanego i rubasznego żartu. Jednym z naczelnych motywów nowelistyki Prusa jest urzeczywistnianie się istoty moralnej bohatera w czynie altruistycznym (np. “Michałko”). Bohatera ludowego przedstawiał głównie od zewnątrz, w działaniu i wypowiedziach, nieco jednostronnie eksponując jego prostoduszność, natomiast wielkie zasługi położył w subtelnej analizie psychiki dziecięcej (np. “Anielka”, “Grzechy dzieciństwa”). “Powracająca fala“. Gotlieb Adler jest właścicielem fabryki tkanin bawełnianych, której dorobił się ciężką pracą i skąpstwem. Aby spłacić długi ukochanego syna Ferdynanda, obniża robotnikom płace i zwalnia fabrycznego lekarza. Staje się to przyczyną śmierci Kazimierza Gosławskiego, zdolnego ślusarza zbierającego pieniądze na własny warsztat. W chwili zamroczenia, wywołanego zmęczeniem, ulega on wypadkowi. Z tego powodu sędzia gminy, Zapora, odmawia podania ręki Ferdynandowi, co doprowadza do pojedynku. Młody Adler ginie, a jego zrozpaczony ojciec w napadzie szaleństwa podpala fabrykę. “Kamizelka“ doskonałe studium miłości, cierpliwości i wytrwałości dwojga bohaterów: urzędnika i jego żony. Kamizelka, pozornie martwy przedmiot staje się symbolem ważnych i bolesnych spraw ludzkich, cząstką miłosnego życia. Autor, podkreślając, iż więzi rodzinne stanowią najcenniejszą wartość w życiu, odwrócił sens moralny kłamstwa, tu staje się ono wartością pozytywną. “Omyłka“ - jest reminiscencją udziału Prusa w powstaniu styczniowym (szesnastoletni Olek uciekł do oddziału powstańczego, ranny dostał się do twierdzy w Lublinie, skąd z wielkim trudem wydobyli go opiekunowie). Jest to widziana oczami dziecka - siedmioletniego Antka, historia starca, człowieka powieszonego w czasie powstania styczniowego za rzekome szpiegostwo. W rzeczywistości walczył w powstaniu listopadowym, ale na emigracji wzbudził ku sobie niechęć i nieufność krytycyzmem wobec nierozważnych zrywów narodowych. Gdy wrócił do kraju okrzyknięto go sprzedawczykiem i szykanowano (scena obrzucenia kamieniami, symboliczne rozbicie naczynia w którym jadł). Choć uratował rannego powstańca (brata narratora), został stracony wskutek oskarżenia rzuconego przez tchórza-kasjera, który pomówił go wobec zbrojnych. Prus pochwala realizm polityczny prezentowany przez skazanego, a potępia zarówno program orientacji profrancuskiej (oczekiwanie pomocy od zagranicznych sprzymierzeńców), jak i postawę społeczeństwa, które daje posłuch pomówieniom.
Leave a Reply